Dodano: 2011-12-05 00:03
Jeśli są naprawdę inteligentne to będą omijąc nas z daleka :)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-12-05 00:04
A może po prostu chcą z nami potańczyć, o tak:

Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-12-05 00:26

Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-12-05 00:51
Bardzo mi się podoba, że od niedzielnej nudy przez IB doszliśmy do istot pozaziemskich.
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-12-05 00:52
Widać, że mierzymy wysoko :)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-12-05 15:38
| Durante napisał(a): |
| nie wiem, czy chcę ufać ludziom, którzy słowo "chędożyć" znają tylko dzięki "Wiedźminowi". |
Wiesz co? A ja tak myślę sobie, że nie ważne, gdzie poznali takie a nie inne słowo - ważne jest, że "ci ludzie" w ogóle czytają książki i poszerzają zasób słów.
| CrommCruaich napisał(a): |
| Jeśli są naprawdę inteligentne to będą omijąc nas z daleka :) |
Oj, tak <lol>
A może wreszcie ktoś tu przyleci i zaorze?
Dodano: 2011-12-05 15:43
lepiej nie, nie każdy potrzebuje orania na gwałt.
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-12-05 16:19 Zmieniono: 2011-12-05 16:21
Durante, Alpha, aleście polecieli ;>...
Co do IB... Wolałbym nie forsować tu żadnej reguły, lecz w tych "lepsiejszych" szkołach dość często można spotkać rozmaite snobstwo z "jeszczelepszychniżdobrych" domów ( tzw. banany ).
Jupiszoństwo, które w kapitalistycznym społeczeństwie będzie stanowić klasę wyższą z racji statusu majątkowego. Dla mnie to dość przykre, że ludzie bez aspiracji intelektualnych sensu stricte, zwyczajni pragmatyści o materialistycznym podejściu, kształcą się w takich miejscach. Sam mam młodszego kolegę w jakimś "wykuriścieelitarnym", stolcowym LO, więc mam punkt zaczepienia. Jasne, nie jest to zasada, wyjątków jest pewnie całkiem sporo, ale... Tajemnicą nie jest, że solidną wiedzę w naszym systemie edukacji, zdobyć można tylko na własną rękę ( wiedza powierzchowna i spłycona samymi wymaganiami programowymi [ dyskurs uproszczony do poziomu sinusoidy Krzyżanowskiego, bądź Heglowskiego trójkąta ]- a więc niezależna od miejsca kształcenia ), zaś "najlepsiejsze" szkoły częstują tylko większą ilością materiału do zakucia - zapomnienia.
PS. @Alpha: niezły strumień świadomości Ci wyszedł ;>. A z tą plażą w Sopocie to zupełnie jak u Joyca <lol>.
PPS. Durante, co masz do Wiedźmina < zdejmuje miecz z pleców > ;>?
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-12-05 17:08 Zmieniono: 2011-12-05 17:56
==> Minawi: oj, no nie wiem, głodnemu chleb podobno na myśli
==> Szarl: lubię strumienie świadomości :) Relaksują mnie. :) Ale niestety z tym Joycem to nie łapię, możesz mi przybliżyć?
Wolałbyś nie forsować żadnej reguły, ale właśnie tak poforsowałeś, że tylko gwizd poszedł <lol>
Przyznaję, że rzeczy, o których piszesz są mi zupełnie obce. Albo ich nie zauważałam, bo patrzyłam "z wewnątrz" i coś dla mnie naturalnego dla kogoś z zewnątrz było już snobimem, yuppizmem czy jak by tego nie nazwać, albo ich nie zauważałam, bo zawsze trzymałam się na uboczu i chodziłam swoimi ścieżkami i szczerze powiedziawszy jako taki kontakt miałam tylko z pojedynczymi osobami z licznej (44 os) klasy. Czy tam wówczas czy później na studiach i w pracy słynęłam z tego, że żyję swoim życiem i nie zauważam co się wokół mnie dzieje i "dowiaduję się ostatnia".
Z domu pochodzę zupełnie zwyczajnego, moją aspiracją zawodową od dziecka był lekarz weterynarii (z wyjątkiem krótkiego okresu, gdy naoglądałam się Indiany Jonesa i chciałam być archeologiem), bo naiwnie kocham zwierzątka, a do I.B. poszłam, bo skończył je mój ówczesny chłopak i zachęcił mnie, że warto. Teraz wiem, że warto i poleciłabym każdemu całą duszą. Właśnie ze względu na zupełnie inne spojrzenie na człowieka i kwestię wiedzy, na to, że uczą obserwować i rozumieć a nie wkuwać. I.B. wspominam fenomenalnie ze względu na nauczycieli, ludzi, program nauczania i oceniania, generalnie - wszystko. W przeciwieństwie do poprzedniego liceum, zupełnie zwyczajnego L.O. które wspominam źle. Zresztą, zgaduję, że osoby "z zewnątrz" faktycznie widzą klasę kujonów i snobów ale właśnie dlatego, że nie mają pojęcia jak to wygląda "w środku".
Owszem, spotykałam się z niechęcią czy złymi opiniami o szkole czy klasie do której chodziłam (głównie to, o czym piszecie: snobizm, chore ambicje itp.) jednak ja z osobistych doświadczeń niczego takiego nie doznałam i pozostają one dla mnie niezrozumiałe.
Inna sprawa, że ludzie z I.B. to byli jedyni ludzie, z którymi bezproblemowo się dogadywałam, w przeciwieństwie do klasy z podstawówki, pierwszego liceum czy nawet studiów, więc to może ze mną jest coś nie tak 
Dodano: 2011-12-05 17:21 Zmieniono: 2011-12-05 17:22
to ja chyba jakaś niedouczona jestem, dziołcha ze wsi w sumie, nie mam pojęcia co to jest IB <krzyk> myślałam, że język polski uber alles.
generalnie, coś ciężko kogoś tu do kłótni sprowokować, niektórzy by się ze mną zgodzili, palcem wskazywać nie będę 
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-12-05 17:26
| Alpha-Sco napisał(a): |
|
==> Szarl: lubię strumienie świadomości :) Relaksują mnie. :) Ale niestety z tym Joycem to nie łapię, możesz mi przybliżyć? |
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ulisses_(powie%C5%9B%C4%87)
Strumień Molly ( ach jak rozkosznie to brzmi <lol> ). Paralela była takim drobnym żartem < a teraz nagła salwa śmiechu >.
Co do reszty: pojmuję że w IB jest więcej materiału, czyż nie?
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-12-05 17:27 Zmieniono: 2011-12-05 17:54
==> Minawi: no nie, żaden polski uber ales, I.B. się takim nie kłania
I dlatego I.B. a nie np. K.M.M. bo wykładowym językiem jest angielski. I.B. nie podlega krajowym... jako to się mówi? wytycznym?
==> Szarl: więcej materiału? Nie sądzę. Masz do wyboru przedmioty i poziomy przedmiotów, ale wedle pewnych reguł, zupełnej swobody wyboru nie ma - jednak w dużym stopniu możesz dopasować program do siebie. Przedmiotów "na wyższym poziomie" masz 6h w tyg, "na niższym" - 4h. Masz ściśle określony program, a właściwie kilka opcji programowych do wyboru, który jest tak dostosowany, że bez problemu się go realizuje. Dla przykładu: wybierasz, czy na biologii chcesz się uczyć dokładniej o roślinkach, czy o zwierzątkach. Jakiego autora dzieła chcesz omawiać na filozofii czy jaką tematyką się zajmować. Lektury jakiego działu chcesz omawiać na języku polskim: literatura XX wieku, historyczna, czy może dziecięca?
(Pamiętam, że na początku pani kazała klasie wybierać dział literatury. Klasa, te chyba 13 osób, była podzielona równo na pół: 6 osób chciało historyczną, a 6 chyba literaturę XX wieku. Ja byłam jedyną osobą, która rzuciła: "Ej, tyle pracy mamy, zafundujmy sobie odrobinę przyjemności i rozrywki, weźmy dziecięcą!" Mój jeden głos zaważył na decyzji
W rezultacie naszymi lekturami obowiązkowymi, z których zdawaliśmy maturę, były "Przygody Hucka Finna", "Kwiat kalafiora" i... no, coś tam jeszcze :) )
W rezultacie nie sądzę, by było więcej materiału. Program jest dostosowany do ludzi a nie do widzimisię kogośtam. Ale główny nacisk kładzie się na to, o czym mówiłam: na rozumowanie, wnioskowanie a nie na tępe przyswajanie materiału.
Ale maturę zdajesz z wszystkich przedmiotów, których się uczysz. Czyli, przykładowo, w moim przypadku to był polski, angielski, matematyka, biologia, chemia i filozofia. Do tego obowiązkowe maturalne eseje pisane w domu z przedmiotu zwanego "Teoria wiedzy" i z wybranego innego, ja pisałam z historii. Przedmioty, które wybrałeś na wyższym poziomie zdajesz w trybie rozszerzonym.
To tak w duży skrócie i oczywiście może już nieaktualne, ja to znam sprzed 10 lat. Ale mogę jeszcze poopowiadać jeśli będziesz chciał :)
W każdym razie to jest to, jak szkoła powinna wyglądać.
Dodano: 2011-12-05 19:28
Z racji mojej ewidentnie zbyt małej wiedzy w tym temacie porzucam dalszą dyskusję o IB. Jednak tezę o snobizmie w "wyfajnych" szkołach podtrzymuję.
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-12-05 20:03
| szarl napisał(a): |
| Z racji mojej ewidentnie zbyt małej wiedzy w tym temacie porzucam dalszą dyskusję o IB. Jednak tezę o snobizmie w "wyfajnych" szkołach podtrzymuję. |
Podtrzymujesz na podstawie moich wypowiedzi czy pomimo nich?
Dodano: 2011-12-05 21:13
jezusmaria nie gadajcie o tej nauce egzaminach maturach itd bo to jest tak nudne jak studenci w autobusach (dlatego bez muzyki nie jezdze, bo nie da sie ich sluchac)
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-12-05 21:16
| minawi napisał(a): |
| jezusmaria nie gadajcie o tej nauce egzaminach maturach itd bo to jest tak nudne jak studenci w autobusach (dlatego bez muzyki nie jezdze, bo nie da sie ich sluchac) |
ja w środkach komunikacji miejskiej nie rozmawiam o egzaminach, może dlatego, że mam przed sobą tylko jeden - egzamin magisterski
Dodano: 2011-12-05 22:28 Zmieniono: 2011-12-05 22:29
| minawi napisał(a): |
| jezusmaria nie gadajcie o tej nauce egzaminach maturach itd bo to jest tak nudne jak studenci w autobusach (dlatego bez muzyki nie jezdze, bo nie da sie ich sluchac) |
Strasznie mi przykro, Minawi, że ktoś Cię przywiązał do krzesełka, gwoździkiem przybił powieki do czoła i każe te nudy czytać. Pomodlę się w Twojej intencji. Jeśli tylko zdarzy mi się kiedykolwiek pomodlić <lol>
Dodano: 2011-12-05 22:45
| Alpha-Sco napisał(a): |
| [quote:b6f7dd7622="minawi"]jezusmaria nie gadajcie o tej nauce egzaminach maturach itd bo to jest tak nudne jak studenci w autobusach (dlatego bez muzyki nie jezdze, bo nie da sie ich sluchac) |
Strasznie mi przykro, Minawi, że ktoś Cię przywiązał do krzesełka, gwoździkiem przybił powieki do czoła i każe te nudy czytać. Pomodlę się w Twojej intencji. Jeśli tylko zdarzy mi się kiedykolwiek pomodlić <lol>
[/quote:b6f7dd7622]
widocznie nastąpiło apogeum nudy, dopóki jutro nie odbiorę kolejnego tomu "pieśni lodu i ognia" będę zmuszona tu zaglądać z nadzieją, że może coś się będzie działo
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-12-05 22:48
| Alpha-Sco napisał(a): |
| [quote:42cffb3d88="szarl"]Z racji mojej ewidentnie zbyt małej wiedzy w tym temacie porzucam dalszą dyskusję o IB. Jednak tezę o snobizmie w "wyfajnych" szkołach podtrzymuję. |
Podtrzymujesz na podstawie moich wypowiedzi czy pomimo nich?
[/quote:42cffb3d88]
może po prostu podtrzymuje na podstawie własnej autopsji? to byłabym w stanie zrozumieć.
Dodano: 2011-12-06 07:31 Zmieniono: 2011-12-06 07:51
| Nadine1986 napisał(a): |
| [quote:760e52fe11="Alpha-Sco"][quote:760e52fe11="szarl"]Z racji mojej ewidentnie zbyt małej wiedzy w tym temacie porzucam dalszą dyskusję o IB. Jednak tezę o snobizmie w "wyfajnych" szkołach podtrzymuję. |
Podtrzymujesz na podstawie moich wypowiedzi czy pomimo nich?
[/quote:760e52fe11]
może po prostu podtrzymuje na podstawie własnej autopsji? to byłabym w stanie zrozumieć. [/quote:760e52fe11]
O matko... Szarl! SZARL!!! Nie poświęcaj się aż tak!! Twoja sekcja zwłok naprawdę nie jest potrzebna! Szarl... Szaaarl...
Dodano: 2011-12-06 09:53
| Alpha-Sco napisał(a): |
Podtrzymujesz na podstawie moich wypowiedzi czy pomimo nich? ![]() |
Ani nie uważam Cię za snobkę, anoi nie lekceważę Twoich wypowiedzi ( wnyki nie zadziałały ). Autopsja... Taaakk. I live... Again! <krzyk>
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-12-06 10:24 Zmieniono: 2011-12-06 10:24
SZARL! ŻYJESZ!!
To nie wnyki :) a "lekceważenie" to za mocne słowo i niczego takiego Ci nie zarzucam. Pytam z czystej ciekawości... analitycznej :)
Dodano: 2011-12-07 16:48
co taka cisza na forumie? <myśli>
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-12-07 19:44
Jaka cisza? 
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2011-12-07 21:06
Chleb chlebem, ale igrzyska to by się przydały, co? 